Osiadająca posadzka – wykonaj ekspertyzę budowlaną

Popękana, osiadająca posadzka może mieć różne przyczyny, dlatego warto skorzystać z pomocy rzeczoznawca. Niekiedy problem wynika ze słabego zagęszczenia podsypki piaskowej, podczas gdy indziej wiąże się ze zmianą struktury geologicznej gruntu, drganiami spowodowanymi przez duże maszyny, czy brakiem ławy. Sprawdź, jak można go rozwiązać!

Osiadająca posadzka – przyczyny

Osiadająca posadzka dotyczy głównie domów niepodpiwniczonych. Rzeczoznawca budowlany podkreśla, że nie jest to tylko problem natury estetycznej, lecz poważna wada techniczna. Osiadanie posadzki zazwyczaj wskazuje na osłabienie fundamentów. 

Osiadanie podłogi nierzadko spowodowane jest słabym zagęszczeniem gruntu, co zazwyczaj wynika z pośpiechu podczas prac budowlanych. W takiej sytuacji warto skorzystać z pomocy specjalisty, który wykona pomiary wilgotności i badanie kamerą termowizyjną. Oprócz tego rzeczoznawca budowlany może przeprowadzić próbę szczelności instalacji wodnej. 

Osiadająca posadzka może pojawić się w wyniku podtopienia, awarii instalacji wodnej lub kanalizacyjnej. Niejednokrotnie problem spowodowany jest erozją gleby, trzęsieniami ziemi, czy pobliskimi pracami ziemnymi. Czasami związany jest z dużym ruchem drogowym lub utratą wytrzymałości przez ściany oporowe. 

Osiadająca posadzka – oznaki

Przede wszystkim pojawiają się pęknięcia na posadzce i ścianach. Otwieranie i zamykanie okien lub drzwi staje się trudniejsze. Oprócz tego możemy zauważyć szczeliny pomiędzy listwami przypodłogowymi lub płytkami a podłogą. W takiej sytuacji należy szukać przyczyny nie tylko w samej posadzce, ale przede wszystkim pod nią. Problem zazwyczaj pojawia się po 2-3 latach od zamieszkania, nie wolno go bagatelizować. W przeciwnym razie osiadająca posadzka może doprowadzić do rozszczelnienia instalacji wodnej i zalania budynku.

Należy podkreślić, że osiadająca posadzka zwiększa ryzyko uszkodzenia instalacji elektrycznej, systemu ogrzewania podłogowego i rur kanalizacyjnych biegnących pod podłogą. Ekspert budowlany zaznacza, że ignorowanie problemu może się wiązać z koniecznością wymiany drzwi lub okien. Nie wolno więc lekceważyć najmniejszych oznak osiadania posadzki, w przeciwnym razie narażamy się na poważne szkody. 

Obniżenie poziomu jastrychu – diagnostyka

Specjalista może zaproponować wykonanie badań geotechnicznych, zwłaszcza metodą sondowania dynamicznego. Pozwala ono określić stopień zagęszczenia gruntów, zarówno naturalnych, jak i nasypów. Jeśli właściciel budynku nie zdecyduje się na wykonanie odkrywek warstw posadzki, można zastosować szczelinomierze, czyli wskaźniki rozwarcia rys. W takiej sytuacji należy poczekać przynajmniej 3-6 miesięcy, aby ocenić ryzyko dalszego pogłębienia wady.

Ekspert ustali przyczynę osiadania budynku, a następnie ryzyko dalszego obniżania budynku.  Na podstawie zebranych danych rzeczoznawca przygotuje raport, w którym poda przyczynę problemu i zaproponuje najlepsze rozwiązanie. 

Osiadanie posadzki – jak temu zaradzić?

Ekspert przypomina, że osiadająca posadzka i pęknięcia ścian nie są źródłem problemu, lecz wskazują na zapadanie się fundamentów budynku. Specjalista może zalecić zagęszczenie podłoża gruntowego. W takiej sytuacji często stosuje się żywicę, zwiększającą swoją objętość. Dzięki temu dochodzi do ściśnienięcia gruntu, co prowadzi do podniesienia gruntu.

Rzeczoznawca może stwierdzić, że osiadająca posadzka wynika z niestabilnego podłoża, wówczas trzeba go wypoziomować. Zanim jednak do tego dojdzie, zwykle wykonuje się iniekcję, mającą na celu scalenie lub rozpieranie polimerów. W ten sposób można wzmocnić i ustabilizować grunt, a dopiero wtedy go wypoziomować. Nie wymaga to demontażu naprawianej powierzchni, ani ponownego układania podłogi, co pozwala zaoszczędzić sporo czasu. Wspomniana metoda znajduje zastosowanie zarówno w budownictwie mieszkalnym, jak i przemysłowym. Iniekcja geopolimerowa zwiększa gęstość strukturalną gruntu, dzięki czemu staje się on bardziej odporny na osiadanie.

Aby podnieść zapadniętą podłogę, można ją skuć, ułożyć styropian, ponownie rozprowadzić rury i wylać nową posadzkę. Remont jest kosztowny, ponadto wiąże się ze znacznym zawilgoceniem budynku. W związku zostanie on wyłączony z użytku na 2-3 miesiące.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

jeden + czternaście =